Hełm wz. 2005
Hełm produkowany przez firmę MASKPOL.

Opinia jednej z osób mających dosyć dużo do czynienia z tym hełmem. "Uważam że kewlar dobry. W stosunku do poprzedniego (do wz. 98) zmieniono przede wszystkim zapięcie hałerka. Za co chwała konstruktorom. W poprzednim modelu było zapięcie na pasku i nazwijmy to guzikowym zatrzasku. Często się odpinało lub co gorsze wyrabiało i wogóle nie zapinało. Pasek trzeba było przełożyć przez oczko i zapiąć. Oczko to często strzępiło pasek i go przerywało.

W nowym hełmie zapięcie jest w postaci plastikowego klipsa. Wkłada się w plastikowy zatrzask i podobnie się wypina. Zwięszka to komfort tej czynności.

Druga sprawa to inna siatka nagłowna wewnątrz hełmu. Inna, a w zasadzie powiniennem napisać nowa, bo w poprzedniej wersji jej nie ma. Są tylko taśmy ściągające. Tu dodatkowo wszyto siateczke pomiędzy hełmem a taśmami. To plus.
Generalnie hełm wygodny i funkcjonalny. W Polsce dostępny głównie na PKW."

Inna osoba wypowiada się o nim z kolei tak. "Ma badziewny, skomplikowany i rozpadający sie fasunek (kopie schubertha) i pękające klamry (żaden nie przetrwał nienaruszony Shamrocka 2006), dodajmy jescze nierealność współpracy ze słuchawkami, absurdalnie głęboką formę skorupy. Krok w dokładnie przeciwną stronę niż reszta świata. Miałem na głowie, choć szczęśliwie nosić nie muszę."

Jestem osobiście również zdania, że jest to nieudolna kopia Schuberta, szczególnie brzydko wygląda ta siatka, w Schubertach jest siatka drobnooczkowa, a tu jest zastosowana zdecydowanie szersza, taka jak czasami używa się do maskowania :). Generalnie hełm niewarty większej uwagi.
autor: Wally
data dodania: 15.11.2007