Relacja
Nasze drugie manewry odbyły się w dniach 11 - 13 kwietnia 2008 roku w miejscowości Hryniewicze, kilka kilometrów od Białegostoku. Teren, na którym ćwiczyliśmy, to kompleks opuszczonych budynków mieszkalno-gospodarczych. Miejscem naszego obozu była pobliska polana oraz las.
Przed rozpoczęciem manewrów operatorzy z Białegostoku zadbali o wszelkie możliwe pozwolenia. W tym miejscu pragniemy serdecznie podziękować władzom gminy Juchnowiec za zezwolenie biwakowania na jej terenie.
11 kwietnia
Był to dzień przeznaczony na przybycie do Białegostoku i zapoznanie się z terenem manewrów oraz oczywiście z nowym poborowym formacji. Następnym zajęciem było zorganizowanie obozu i rozbicie namiotów oraz przygotowanie oporządzenia na następny dzień ćwiczeń.
Resztę dnia, a właściwie wieczora, bo wszystko to zajęło nam nieco czasu, spędziliśmy na grillowanu i wspólnej integracji.
12 kwietnia
Dzień rozpoczął sie małym śniadaniem (dla Kierka i Stanika jeszcze wcześniej, bo wyprawą do oddalonego kilka kilometrów sklepu).
W okolicach godziny 9:00 dojechał do nas instruktor, o godzinie 9:15 rozpoczęliśmy szkolenie z zakresu CQB MOUT (Close Quater Battle - walka w zamkniętych pomieszczeniach, Military Operations at Urban Terrain - wojskowe operacje na terenach zurbanizowanych), ponownie z większym naciskiem na CQB.
Po zakończeniu trwającego trzy godziny szkolenia zrobiliśmy przerwę na obiad, a ściślej racje żywnościowe, za których dostarczenie serdecznie dziękujemy firmie ARPOL z Zielonej Góry.
Następnie udaliśmy się przećwiczyć zdobyte umiejętności we własnym zakresie.
Dzień zakończył się integracją, podczas której dominowało ognisko i grill.
13 kwietnia
Dzień ten został przeznaczony na zwinięcie obozu, uprzatnięcie terenu i powrót do domów. Przed niektórymi była podróż trwająca nawet 12 godzin. Tymbardziej dziękujemy wszystkim za przybycie i czekamy z niecierpliwością na następną wspólną imprezę pod sztandarem formacji, w gronie pasjonatów elitarnych jednostek polskiego wojska.