Gen. Różański odchodzi do Sztabu Generalnego
Dowodzenie jednostką jest czymś niezwykłym, co mogą zrozumieć prawdziwi żołnierze. A dowodzenie 17 Brygadą Zmechanizowaną jest szczególnym zaszczytem. Fundamentem powyższego są żołnierze brygady, pracownicy wojska i środowisko w którym funkcjonuje jednostka.- mówił dowódca 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (17WBZ), gen. bryg. Mirosław Różański podczas pożegnania ze swoją jednostką . Uroczystość odbyła się 7 maja br. na placu apelowym w Międzyrzeczu.
Gen. Różański, który dowodził siedemnastką w sumie przez 6 lat, 7 miesięcy i 25 dni z dniem 12 maja br. decyzją Ministra Obrony Narodowej został wyznaczony na zastępcę Szefa Zarządu Planowania Strategicznego w Sztabie Generalnym.
Dowódca 17WBZ w wielkim skrócie podsumował okres swojej służby w szeregach brygady. Przytoczył najważniejsze wydarzenia, które ukształtowały wizerunek i jakość jednostki. -Przeświadczenie, że dowodzę najlepszymi z najlepszych upoważniło mnie do złożenia deklaracji w 2006 roku przełożonym o gotowości sformowania Brygadowej Grupy Bojowej w Iraku z jednoczesnym formowaniem zasadniczej części zespołów bojowych PKW Afganistan pierwszej i drugiej zmiany.- z dumą na twarzy wspominał dowódca "siedemnastki". Wyraził także niedosyt i ubolewanie z powodu niezrealizowania wszystkich zaplanowanych przedsięwzięć. Pragnął uczestniczyć w formowaniu V zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie wykorzystując do tego w zasadzie tylko siły brygady. Chciał jeszcze raz, wspólnie, ramię w ramię ze swoimi podwładnymi wykonać trudne zadanie niesienia pomocy potrzebującym. Kończąc podziękował za wspólną służbę i zdobyte doświadczenie oraz życzył wszystkim pomyślności w życiu osobistym i żołnierskiego szczęścia w kraju jak i realizując zadania poza jego granicami.
W uroczystościach udział wzięli Wojewoda Lubuski, Helena Hatka, dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, gen. dyw. Paweł Lamla, oraz zaprzyjaźnieni dowódcy jednostek wojskowych i władze samorządowe. W sumie dowódcę 17WBZ przyszło pożegnać ponad 120 osób.
Obrazek gen. Różański żegnającego się ze sztandarem jednostki przywołał na myśl słowa byłego Ministra Obrony Narodowej, Radosława Sikorskiego mówiącego -Kocham ten resort, kocham Wojsko Polskie! Nie bez powodu bo Generał, żołnierz z krwi i kości oddał się całym sercem 17WBZ i zawsze będzie jej honorowym dowódcą.
Tekst przemówienie gen. Różańskiego
"Tylko na mnie spoczywa odpowiedzialność za następny dzień i, gdybym poniósł porażkę, okrutne wyniki ciążyłyby mi na duszy aż po dzień Sądu Ostatecznego".
Generał MacArthur 1950 (Inczon)
Każdy dowódca rozpoczynając dowodzenie musi zdać sobie sprawę, że przyjdzie czas pożegnania sztandaru. Na taki moment się przygotowywałem, ale przyznam się, że czuję się niezręcznie. Może trafnym będzie porównanie iż czuję się jak malarz, który nie ma szans dokończyć swego dzieła. Plany jakie nakreśliłem przed Wami na 2008 są nad wyraz ambitne, trudne do wykonania. Kreśląc te plany wskazywałem Wam perspektywę zadań w 2009 roku, w tym formowanie kolejnej V zmiany do Afganistanu
w zasadniczej części siłami tylko brygady, bo stać nas na takie wyzwanie. Miałem nadzieję, że mimo terminu końca mojej kadencji dane mi będzie uczestniczyć w realizacji tych ambitnych planów. Jestem jednak kierowany na stanowisko, które pozwoli mi być tylko biernym obserwatorem tego co się będzie działo w działalności bieżącej naszej brygady. Jest mi z tym ciężko, pamiętam jednak co Wam mówiłem kiedy wyrażaliście niezadowolenie w związku z różnymi trudnościami, których doświadczaliście, a były one moim udziałem. Zasadę, którą przedstawiono generałowi Normanowi Schwarzkopfowi w West Point zamierzam również zastosować w swoim życiu służbowym jak i Wam to często zalecałem. Perspektywa służby w Zarządzie Planowania Strategicznego Sztabu Generalnego i bezpośredni udział w modelowaniu przyszłości naszych Sił Zbrojnych da mi z pewnością możliwość realizowania tej zasady.
Dowodzenie jednostką jest czymś niezwykłym, co mogą zrozumieć prawdziwi żołnierze, a dowodzenie 17 brygadą jest szczególnym zaszczytem. Fundamentem powyższego są żołnierze brygady, pracownicy wojska i środowisko w którym funkcjonuje jednostka. Jako dowódca obejmujący po raz kolejny dowodzenie przybyłem z pakietem nowatorskich rozwiązań w zakresie funkcjonowania brygady, które zaakceptował ówczesny dowódca dywizji.
Przyjąłem brygadę w przededniu procesu łączenia 17 i 15 brygady, plany przewidywały zakończenie tego procesu do końca 2006 roku. Determinacja kadry pozwoliła proces formowania pododdziałów zakończyć w kwietniu, a w drugim półroczu szkoliliśmy się już jako zwarty funkcjonalny organizm co potwierdziliśmy udziałem w zgrupowaniu poligonowym w Drawsku Pomorskim. Obozowisko brygady na tym poligonie było kunsztem zmysłu organizacyjnego logistyki brygady wszystkich szczebli. Słowa uznania ówcześnie kierowane pod moim adresem są należne Wam żołnierze.
Brygada funkcjonuje na podstawie nowatorskiego porządku dnia, który wzbudza tyle samo uznania co i krytyki, ale tej drugiej nie szczędzą nam Ci, którzy mentalnie zatrzymali się w czasach Układu Warszawskiego. Jako wyróżnienie traktuję komentarz, który przywieźli ze studiów nasi oficerowie, którzy opowiadali o przyjętych u nas rozwiązaniach. Słuchający skomentowali: "to wirtualna brygada". Realizacja powyższego nie byłaby możliwe gdyby nie Wy żołnierze.
Proces szkolenia, który wdrożyliśmy i doskonalimy jest optymalnym, który pozwala bez kampanijności przygotowywać sztaby i elementy ugrupowania do wykonania zadań zgodnie z przeznaczeniem przy przeniesieniu środka ciężkości na niższe szczeble dowodzenia. Dziękuję podoficerom i oficerom dowództwa, którzy z determinacją wdrażają nowe rozwiązania, które zostały zauważone przez
skądinąd zasadniczych kontrolerów Departamentu Kontroli.
Czas dowodzenia brygadą to jedno z ważniejszych zadań Wojsk Lądowych -wdrażanie nowego sprzętu jakim są Rosomaki. Nieskromnie powiem, że wykonaliśmy to tak jak nikt by tego nie wykonał. Nie wciągnięto nas w ogólnopolską dyskusję o zasadności zakupu tych transporterów. Przy bardzo krytycznej postawie wobec sprzętu jako użytkowników co nie zawsze się podobało przełożonym potwierdziliśmy walory Rosomaków podczas publicznej prezentacji dla mediów w kwietniu 2006 roku, ćwiczenia Anakonda i podczas misji Afgańskiej. Proces wdrażania trwa dalej, ale dziękuję szczególnie żołnierzom 1 batalionu i logistyki brygady za realizację tego naprawdę trudnego zadania.
Przeświadczenie, że dowodzę najlepszymi z najlepszych upoważniło mnie do złożenia deklaracji w 2006 roku przełożonym o gotowości sformowania Brygadowej Grupy Bojowej MND CS w Iraku z jednoczesnym formowaniem zasadniczej części zespołów bojowych PKW Afganistan pierwszej i drugiej zmiany. Był to wysiłek, którego uprzednio nikt nie podejmował, a który wykonaliście i wykonujecie na najwyższym poziomie ,mimo przeciwności z którymi się spotykaliśmy tam w Iraku jak i w kraju. Jestem z tego dumny i dziękuję za to wszystkim żołnierzom
i pracownikom wojska brygady.
Hattrick nie jest możliwy więc zdaję sobie sprawę, że po raz ostatni zwracam się do was jako dowódca brygady. Szanowni Państwo, Żołnierze dziękuję za wspólną służbę. Dowodzenie brygadą w sumie przez 6 lat, 7 miesięcy i 25 dni było okresem zdobycia niepowtarzalnego doświadczenia i poznania wspaniałych ludzi. Życzę całemu stanowi osobowemu brygady wszelkiej pomyślności w służbie jak i w życiu osobistym, życzę aby nie opuszczało Was żołnierskie szczęście tu w kraju jak i podczas prowadzenia operacji poza granicami.
Wszystkim tym, którym mój styl dowodzenia nie odpowiadał i dawali tego wyraz chciałbym powiedzieć, że nie ma ludzi doskonałych i za takiego się nie uważam.
Dziękuję za wspólną służbę.
Biogram gen. Różańskiego
Gen. bryg. Mirosław Różański jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu. W latach 1986-1991 pełnił służbę w 42. Pułku Zmechanizowanym, a w 1993 ukończył Akademię Obrony Narodowej w Warszawie. Po ukończeniu został zastępcą dowódcy 89 Pułku Zmechanizowanego. W latach 1995 - 1999 był szefem sztabu, następnie zastępcą dowódcy 34 Brygady Kawalerii Pancernej. W latach 1999 - 2002 mjr Różański dowodził 17. Wielkopolską Brygadą Zmechanizowaną (17WBZ). Jako pułkownik objął stanowisko szefa sztabu w 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu. W roku 2005 ukończył podyplomowe Studium Polityki Obronnej w AON i od 18 sierpnia 2005 generał brygady Mirosław Różański ponownie został dowódcą 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.
Dzięki jego otwartości i entuzjazmowi udało się wprowadzić wiele nowych rozwiązań szkoleniowych, które znacząco wpływają na wysoką jakość przygotowania żołnierzy. Na początku 2007 roku dowodzona przez niego 1 Brygadowa Grupa Bojowa (BGB) wyjechał do Iraku wypełniać zadania bojowe poza granicami kraju. Żołnierze, wchodzący w skład tego oddziału, pochodzili głównie z 17WBZ. Ponad 3500 km od rodzin, misjonarze pod wodzą gen Różańskiego godnie reprezentowali swój kraj i jednostkę pomagając mieszkańcom Iraku. Działalność operacyjna BGB przyniosła wiele spektakularnych i wymiernych sukcesów oraz chluby mundurowi żołnierza polskiego. Aresztowali 34 terrorystów, przechwycono 26 sztuk broni, ponad 3200 sztuk amunicji, 32 rakiety, 134 pociski artyleryjskie i 94kg materiałów wybuchowych. W czasie swojego pobytu pomagali także poprzez dostarczanie pomocy humanitarnej, realizowanie projektów CIMIC, a także pomoc medyczną. Wszyscy żołnierz międzyrzeckiej brygady wrócili cali i zdrowi do kraju.
Dzięki gen Różańskiemu i żołnierzom 17 WBZ udało się sprowadzić do Polski i zainicjować leczenie dla pięcioletniej Irakijki, Hudy Ali Mohammad, która od dziecka nie słyszała. Następnie pomogli zebrać część funduszy niezbędnych na przeprowadzenie skomplikowanej operacji wszczepienia implantu ślimakowego w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie.
Ponadto komponent I i II zmiany PKW Afganistan został utworzony w głównej mierze z żołnierzy 17WBZ. Polska Grupa Bojowa, w której skład wchodzą misjonarze z "siedemnastki", wyposażona jest w najnowocześniejszy sprzęt i rozwiązania techniczne.
17WBZ jako pierwsza w Wojsku Polskim została wyposażona w Kołowe Transportery Opancerzone "Rosomak" i jako jedna z pierwszych realizuje proces uzawodowienia. Baza szkoleniowa oraz pionierski, w Wojskach Lądowych, system szkolenia pozwala osiągnąć najwyższy poziom przygotowania do realizacji zadań poza granicami kraju. Gen. Różański, który całkowicie zmienił oblicze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, potrafił zjednać sobie ludzi i z ich udziałem stworzyć jeden z najlepszych, jak nie najlepszy oddział w Wojsku Polskim.
Pod koniec roku 17WBZ zaangażowała się także w XVI finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dowódca brygady przekazał na rzecz fundacji Jurka Owsiaka strój szejka, który przywiózł z Iraku. Fant ten został wylicytowany już w styczniu 2008r., a cała kwota została przekazana na rzecz dzieci z chorobami laryngologicznymi.
Gen. bryg. Mirosław Różański jest także głównym inicjatorem powstania Ośrodka Szkolenia Strzelców Wyborowych zwanego przez dziennikarzy "Szkołą Duchów".
Decyzją Ministra Obrony Narodowej z dniem 12 maja br. został wyznaczony na zastępcę Szefa Zarządu Planowania Strategicznego w Sztabie Generalnym