Pas operacyjny

Pas zwany przez producenta, firmę MIWO MILITARY (opisywany przeze mnie egzemplarz zakupiłem jeszcze przed podziałem firmy na Lubliniec i Praszkę) pasem operacyjnym.

Pas może miec kilka zastosowań. Można spróbować oprzeć na nim pierwszą linię. Wspomóc szelkami, aby zbytnio nie naciskał na biodra. Można także wreszcie użyć go do kamizelki taktycznej. W takim celu nabyłem właśnie swój. Pas ma szerokość 45mm więc będzie pasował do większości kamizelek. Ja swojego używam z KS-12 i wszystko działa bezproblemowo. Długość pasa zależna jest od nabytego rozmiaru. Regulacja jest banalnie prosta. Pas od wewnątrz pokryty jest miękką stroną rzepu, skrajne 10 - 15 cm posiada twardą stronę velcro. Pas po prostu zgina się na odpowiedni rozmiar i przyczepia pozostałe końcówki rzepem.


Regulacja pasa - widoczne rzepy

Na pasie znajdują się dwie "gumki" oraz dwa wąskie materiałowe paski które ciasno opasają pas. Pomagają one trzymać "zagięty" pas ściśle.
Klamra pasa mimo iż plastikowa jest bardzo mocna, nie wypina się przypadkowo, ani nie zatrzaskuje się "połowicznie". Jest to klamra firmy Duraflex typ warrior. Firma jest znana, więc nie będę się dalej rozpisywał.

Pas sam w sobie jest dość sztywny i trzeba go idealnie wyregulować aby był wygodny i nie uwierał. Podejrzewam, że montaż comfortpada byłby dziecinie prosty podobnie jak konstrukcja pasa. Pas jest porządne wykonany, używam go już dwa lata, nie oszczędzam, a i tak nie widać żadnych popruć i przedarć mimo tego, że wykonany jest w 100% z poliestru.

 

opracował: Kierek
data publikacji: 02.09.2008