Szkolenie batalionu manewrowego

Wykonać patrol po drodze Floryda z celem rozpoznania głównej drogi zaopatrzenia oraz określenia aktywności przeciwnika w tym rejonie.- przedstawił zadanie swoim podwładnym dowódca patrolu, ppor Marcin Wilga podczas zajęć batalionu manewrowego z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (17WBZ) z Międzyrzecza. Poligonowe manewry odbywały się 3 i 4 lutego br. w ramach dwudniowych zajęć instruktażowo - metodycznych dla dowódców plutonów.

            Ćwiczenia rozpoczęły się od tzw. patrol brief'u, który przeprowadza się każdorazowo przed opuszczeniem przez wojska rejonu bazy. Dowódca przypomniał uczestnikom patrolu warunki bezpieczeństwa na czas wykonania zadania, przedstawił wytyczne dla poszczególnych osób funkcyjnych, szczegółowo omówił zasady użycia broni i proporcjonalność użycia siły w stosunku do zagrożenia, a także sprawdził stan osobowy wraz z wyposażeniem. -Każdy żołnierz wchodzący w skład patrolu musi bezwzględnie znać swoje obowiązki, procedury w przypadku wykrycia lub wybuchu improwizowanych ładunków wybuchowych IED, zasady postępowania na wypadek kontaktu z przeciwnikiem czy kolejność wzywania Medevac, czyli ewakuacji medycznej rannych z pola walki.- podkreślił dowódca 2. kompanii manewrowej, kpt. Marek Fiałka.
Głównymi elementami, które zostały przećwiczone podczas zajęć taktycznych było prowadzenie rozpoznania po wyznaczonej trasie, organizacja tymczasowego punktu kontrolnego, tzw. Temporary Check Point, przeszukiwanie osób, pojazdów i terenu, postępowanie z IED, reakcja na bezpośredni kontakt ogniowy z przeciwnikiem oraz ewakuacja rannego z pola walki. Wszystkie zajęcia praktyczne w 17WBZ są traktowane jak wykonywanie zadania bojowego. Dlatego na każdym etapie realizacji zadania dowódca patrolu składał stosowne meldunki do Taktycznego Centrum Operacyjnego, które śledziło drogę jaką wykonali żołnierze. Żaden element szkolenia nie różnił się od tych, które lubuscy żołnierze wykonywali na misjach w Iraku czy Afganistanie. Nawet tak trywialne elementy jak sprawdzenie broni, tzw. fire test były skrupulatnie przestrzegane przez dowódcę patrolu.

Przez cały czas trwania zajęć czynności dowódcy patrolu, dowódców drużyn i osób wchodzących w skład grupy wykonującej zadanie obserwowali nowo przybyli do batalionu dowódcy plutonów. -Większość z nich nie ćwiczyła jeszcze praktycznie elementów typowych dla misji wsparcia pokoju.- powiedział dowódca batalionu manewrowego, mjr Tomasz Biedziak. -Celem tych dwudniowych zajęć jest przygotowanie najmłodszej kadry oficerskiej do prowadzenia zajęć z taktyki w roli kierownika i ćwiczącego dowódcy jednocześnie.- dodał mjr Biedziak. Jego batalion rozpoczął w lutym okres przygotowań pododdziału do wykonywania zadań w ramach Grupy Bojowej Unii Europejskiej. Międzyrzecka jednostka ma stanowić jej główny element bojowy podczas pełnienia dyżuru w 2010 roku.

 

Tekst: kpt. Szczepan Głuszczak
Zdjęcia:
kpt. Szczepan Głuszczak