Patrol 2009

46 żołnierzy w Wojsku Polskim ma prawo nosić na ramieniu naszywkę "PATROL", która jest wyróżnikiem kursu taktyczno-wytrzymałościowego organizowanego cyklicznie przez Dowództwo Wojsk Lądowych. 9 z nich to absolwenci tegorocznej  4 edycji, która właśnie zakończyła się na poligonie w Wędrzynie.

Przeszło miesiąc temu, w Kotlinie Kłodzkiej, 42 kandydatów z pododdziałów rozpoznawczych jednostek Wojsk Lądowych stanęło w szranki, by doskonalić się w swoim żołnierskim rzemiośle oraz kształtować warsztat dowódcy i lidera. Ostatni etap odbywał się w terenie lesisto-jeziornym województwa lubuskiego. Wcześniej, podczas morderczych zmagań kondycyjnych w górach, odpadło 18 wojskowych i kolejnych 9 podczas szkolenia w Kawalerii Powietrznej.

- Prowadzenie działań rozpoznawczych w ugrupowaniu przeciwnika, takie jak obserwacja czy patrolowanie, umiejętność reakcji w przypadkach nieprzewidzianego napotkania przeciwnika, zasady postępowania z improwizowanymi ładunkami wybuchowymi, oraz procedury współdziałania ze śmigłowcami to główne kierunki działań realizowanych przez żołnierzy podczas ostatniego z etapów. - podkreślił płk Tomasz Łysek - szef szkolenia kursu. Ponadto instruktorzy mieli doskonałą okazję by sprawdzić kursantów z umiejętności planowania działań oraz dowodzenia plutonem w sytuacjach krytycznych, m.in. wejście w zasadzkę, zamach bombowy, ostrzał snajperski itp. Szkolenie taktyczne wspierali najlepsi specjaliści w tej dziedzinie - byli żołnierze jednostki specjalnej GROM. Bardzo ciekawym elementem kursu było ćwiczenie odzyskiwania personelu wojskowego, który został odseparowany od macierzystej jednostki i zmuszony do stosowania technik przetrwania, unikania kontaktu z przeciwnikiem i ucieczki - S.E.R.E.

Sprawdzian, nabytych przez kursantów umiejętności został przeprowadzony w formie pętli taktycznej. W ciągu pięciu dni i czterech nocy wojskowi realizowali zadania zbliżone do działania grup dalekiego rozpoznania podczas prowadzenia działań w głębi ugrupowania przeciwnika. "Patrolowcy" musieli wykazać się umiejętnościami przenikania, organizowania bazy i przetrwania w trudnym terenie, prowadzenia obserwacji i podsłuchu, a także znajomością procedur na wypadek kontaktu z przeciwnikiem, ataku improwizowanym ładunkiem wybuchowym czy pomocy rannym i ewakuacji z pola walki.

Podczas sprawdzianu zastosowano Bezzałogowe Środki Rozpoznawcze  ORBITER, które z góry prowadziły monitoring terenu działań. Ta interaktywność pozwoliła wprowadzić kolejny element realizmu i zmusić zwiadowców do jeszcze większego wysiłku i zaangażowania.

Niestety, podobnie jak to było podczas poprzednich edycji, nie wszystkim, którzy przyjechali do Wędrzyna udało się zdobyć wymarzoną naszywkę. Z 15 żołnierzy, którzy ukończyli pomyślnie miesięczne szkolenie tylko 9 zdobyło uznanie instruktorów i powiększyło elitarne grono absolwentów kursu taktyczno - wytrzymałościowego "PATROL". - Zostali skierowani do nas najlepsi dowódcy pododdziałów rozpoznawczych. Bardzo wymagający program szkolenia pozwolił wskazać najsilniejszych i najbardziej kompetentnych. Po prostu najlepszych z najlepszych. - podsumował płk Tomasz Łysek.

 

Tekst: kpt. Szczepan Głuszczak
Zdjęcia:
szer. Michał Kuśmierek (CGDP)