Dragoni na wyspach
Poniedziałek, 25 stycznia, wczesny, mroźny poranek. Ponad 150 żołnierzy 10. batalionu zmechanizowanego Dragonów (10bz) ze świętoszowskiej brygady rozpoczęło ćwiczenie pod kryptonimem "Ryś". To pierwszy etap i zarazem preludium właściwego zmagania żołnierzy "Czarnej dywizji" ramię w ramię z żołnierzami brytyjskimi. "Pashtun Rat", które potrwa bez mała trzy tygodnie, to polowy sprawdzian przed afgańską misją.
Ćwiczenie "Ryś" związane jest z przemieszczeniem wojsk i sprzętu sposobem kombinowanym. Część zasadniczego sprzętu kołowego oraz część stanu osobowego ćwiczących żołnierzy przemieszcza się do Wielkiej Brytanii drogą morską okrętem Marynarki Wojennej. Ponad setka zaś do miejsca docelowego dotrze trzema rzutami na pokładach samolotów CASA C-295.
-Głównym przedsięwzięciem naszego wyjazdu do Wielkiej Brytanii jest wspólny udział w ćwiczeniu z wojskami brytyjskimi, 4. Brygady Pancernej, stanowiący etap przygotowania do wyjazdu do Afganistanu. - powiedział dowódca 10bz, ppłk Grzegorz Kostrzewski.
Po zakończeniu przemieszczenia, po dotarciu do Westdown Camp, gdzie stacjonować będą nasi żołnierze rozpocznie się właściwa część poligonowych zmagań - ćwiczenie "Pashtun Rat".
- Mimo, iż jest to ćwiczenie przygotowawcze przed właściwym cyklem szkolenia, który będzie realizowany u nas w kraju, to stanowi ono dość ważne przedsięwzięcie przed wyjazdem naszych żołnierzy na misję afgańską . - podkreślił ppłk Tomasz Lewczak, starszy specjalista Oddziału Szkolenia Szefostwa Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych z Dowództwa Wojsk Lądowych.