SZUWAROWO - BAGIENNI W AKCJI



Miejsce: Powiat Międzyrzecki
Czas: 19.06.2010
Forma: Ćwiczenia

Relacja

Dnia 19.06.2010 o godz. 0800 rozpoczęła się skrupulatnie planowana akcja rozpoznawcza pod kryptonimem "zodiak" mająca na celu zdobycie jak najbardziej aktualnych danych o dwóch obiektach mających strategiczne znaczenie dla wojsk koalicji. Pierwszy obiekt to miejscowość w której doskonale rozwinięta sieć energetyczna i informatyczna pozwala przeciwnikowi na zorganizowanie w niej dużej stacji serwerowej dla swych stacjonarnych systemów informatycznych pracujących na potrzeby jego infrastruktury lądowej, drugi obiekt to zespół dwóch połączonych ze sobą kolejowych kompleksów logistyczno - przeładunkowych znajdujących się w odległości kilku kilometrów od obiektu pierwszego. Do wykonania misji rozpoznawczej wyznaczono zaprawioną w bojach GS3 wchodzącą w skład elitarnych sił PJS.

Zbiórka w wyznaczonym miejscu była tylko formalnością gdyż zaprawieni w bojach zwiadowcy GS3 treść zadania znali już od kilku dni i starannie się do niego przygotowywali. Przybycie na miejsce dowódcy zespołu oznaczało, że najpóźniej w ciągu godziny nastąpi załadunek na środek przerzutowy i rozpoczęcie realizacji zadania. Sprawdzenie wyposażenia i uzbrojenia to rutyna dla każdego ze zwiadowców, uwinięto się z tym szybko po czym przystąpiono do maskowania osobistego. Po zakończonym makijażu załadowano się na środek przerzutowy i zespół odpłynął zodiakiem który tym razem służył do przejazdu w jedna stronę. Strefę lądowania osiągnięto o godz. 1000 po szybkim przemieszczeniu się głównie mocno zarośniętymi kanałami. Osiągnięcie strefy wiązało się jednak z koniecznością wyjścia na otwartą zatoczkę tuż przed lądowaniem na szczęście bezpilotowiec krążący kilka kilometrów wyżej nie wykrył npla w pobliżu. Podejście do brzegu odbyło się bez silnika, na wiosłach, co było podyktowane koniecznością skrytego działania. Na początku desantowała się para zwiadowców w celu skrytego rozpoznania brzegu w bezpośredniej styczności ze strefą lądowania dopiero na ich znak kolejna para opuściła zodiaka i zajęła się rozpoznaniem dalszego odcinka strefy pod czujnym okiem obsługi km-a asekurującego ich z wody. Kiedy strefa została zabezpieczona obsługa karabinu opuściła łódź, zniszczyła ją i ukryła w pobliskich zaroślach.

Od tej chwili zespół zwiadowczy zaczynał swoją robotę na tyłach przeciwnika bez możliwości wsparcia i szybkiej ewakuacji. Kilka kilometrów marszu w kierunku celu odbyło się w zupełnej ciszy i maksymalnym skupieniu, nadszedł czas na chwilę odpoczynku i nawiązanie łączności z centrum dowodzenia. Wiadomość jaką otrzymali zaskoczyła wszystkich. Okazało się, że obiekt nr 1 zostaje zmieniony. Teraz niejako z marszu należało rozpoznać zaplecze logistyczno - magazynowe stacjonującej w pobliżu brygady zmechanizowanej. Okazało się, że obiekt o infrastrukturze miejskiej chronionej głównie przez kamuflaż, jego umieszczenia w cywilnych budynkach, należy zamienić na typowo militarne składy magazynowe chronione przez pododdziały wartownicze i systemy alarmowe. Odprawa i burza mózgów w tematyce zabezpieczeń obiektów militarnych pozwoliły wypracować nowy plan działania stosowny do zmiany zadania. Obiekt był o pięć kilometrów dalej. Rozpoczęto więc marsz, a po osiągnięciu rejonu działania przystąpiono do realizacji. Zespół podzielił się na trzy sekcje zwiadowcze, które w przewidzianym czasie dotarły w pobliże i rozpoczęły obserwację. Zadanie przewidziano na dwie godziny po tym czasie sekcje wykonały odwrót i marsz do miejsca spotkania, które jednocześnie było bazą przejściową służącą do regeneracji sił i wypracowania planu działania podczas wykonywania zadania drugiego. W międzyczasie radiooperator nawiązał łączność z centrum i wykorzystując cyfrową transmisję danych przesłał cały materiał rozpoznawczy o obiekcie nr 1.

Po odpoczynku, sprawdzeniu wyposażenia i zatarciu śladów swojej obecności zespół rozpoczął marsz w kierunku obiektu nr 2. W tym samym czasie sekcja ewakuacyjna, która do tej pory pozostawała w bazie wykonała szybki rajd w rejon podjęcia całości zespołu po wykonanych zadaniach, po skrytym osiągnięciu rejonu ewakuacji, zabezpieczeniu i zamaskowaniu środka przerzutowego wykonała rozpoznanie obiektu cywilnego znajdującego się nieopodal miejsca lądowania. Sekcja stwierdziła duże prawdopodobieństwo kontaktu z nplem lub ludnością cywilną. Następnie sekcja ewakuacyjna podjęła marsz do strefy spotkania i oczekiwała na całość zespołu. Około godz. 1600 elementy nawiązały ze sobą łączność i po pięciu minutach połączyły się. Następne 45 minut marszu doprowadziło ich w pobliże rejonu zadania nr 2. Tym razem zespół podzielił się na dwie sekcje zwiadowcze i rozpoczął wykonywanie zadania, obserwacja i zbieranie danych trwało około godziny po czym sekcje wycofały się do zaplanowanego miejsca z którego przeprowadzono transmisję danych o drugim obiekcie i wyruszono w drogę powrotną. Do miejsca ukrycia sprzętu przerzutowego prowadziło dwóch zwiadowców z zespołu ewakuacyjnego. Około godz. 1830 całość zespołu zwiadowczego załadowała się na zodiaka i trzydzieści minut później opuściła teren npla.

Rzeczywistość różniła się nieco.

O godz. 0800 zespół zwiadowczy zebrał się w wyznaczonym miejscu na terenie starego placu ćwiczeń pobliskiej jednostki, trzydzieści minut zajęło rozdzielenie dodatkowego wyposażenia, pobranie racji żywnościowych i maskowanie indywidualne następnie krótko przypomnieliśmy sobie cel szkolenia i o godz. 0845 wyruszyliśmy w pierwszy rejon, w którym przewidziana była nauka wyjścia zespołu zwiadowczego z wody po dotarciu w rejon działań pontonem. Domarsz do rejonu zajęć poświęciliśmy na marsz ubezpieczony i doskonalenie elementów taktycznych z tym związanych. Rejon osiągnęliśmy o godz. 0945 pokonując 7 km terenu leśnego. Niemal z marszu rozpoznany został pod kątem bezpieczeństwa brzeg jeziora, gdzie mieliśmy ćwiczyć.

Role głównego instruktora pełnił Dziki jako, że jeszcze niedawno jego pododdział ćwiczył podobne zagadnienia na bojowo. Niestety brak środka przeprawowego spowodował, że ćwiczenie odbywało się "po czołgowemu", czyli wyznaczony szyk załadunkowy należało utrzymać stojąc w wodzie, reszta elementów ćwiczona była już dokładnie tak jakby nastąpiło wyjście z pontonu w strefie brzegowej. Szkolono się z:
- zajęcia miejsc w pontonie, utrzymania właściwego szyku i sektorów obserwacji,
- rozpoznania strefy brzegowej i jej ubezpieczenia,
- wyjścia na brzeg całego zespołu rozpoznawczego,
- zabezpieczenia strefy lądowania.
Ćwiczenie trwało do godz. 1215 i w tym czasie opanowano podstawową wiedzę w temacie działania zespołu zwiadowczego po wejściu do działań metodą wodną. Kolejne szkolenia z tego zakresu pozwolą Nam na doskonalenie poznanych elementów i wprowadzenie nowych.

Po przerwie poświęconej na odzyskanie zdolności bojowej przystąpiliśmy do realizacji zadania nr 1, jednakże z uwagi na położenie miejscowości wykonywanie takiego zadania niemal w samo południe w warunkach realnych byłoby po prostu niemożliwe dlatego też zadecydowaliśmy o zmianie głównego obiektu rozpoznania i uszczegółowiliśmy zadanie o wiadomości, które posiadaliśmy o nowym obiekcie. Zespół podzielił się na trzy sekcje zwiadowcze które podjęły wykonywanie zadania z trzech kierunków. Czas obserwacji obiektu to półtora godziny po którym należało dotrzeć do strefy połączenia zespołów, która jednocześnie była bazą przejściową. Zadanie zostało wykonane, a szkice rozpoznania pozwoliły z dużym prawdopodobieństwem określić charakter i rangę obiektu, jego zabezpieczenie oraz możliwości wykonania zadania dywersyjnego. Misja miała przede wszystkim charakter rozpoznawczy i została wykonana. Oczywiście każde zadanie traktowane jest jako szkoleniowo - doskonalące, dlatego też wyłapywaliśmy wszystkie popełnione błędy, które będą materiałem do omówienia na odprawie.

Z bazy przejściowej nawiązaliśmy kontakt z sekcją ewakuacyjną, przekazano zadanie odszukania i przygotowania strefy podjęcia zespołu po wykonaniu zadania, a także ustalono czas i miejsce spotkania z zespołem zwiadowczym. Zespół wyruszył do wykonania zadania nr 2. Po drodze nawiązano ponownie kontakt z sekcją ewakuacyjną i w krótkim czasie nastąpiło jej połączenie z głównymi siłami zespołu. Całość udała się w rejon obiektu nr 2 gdzie nastąpił podział na dwie sekcje zwiadowcze i wykonanie zadania którym było:
- rozpoznanie cywilnej i wojskowej kolejowej stacji przeładunkowej,
- wykonanie szkicu rozpoznania,
- oszacowanie możliwej przepustowości obiektu,
- oszacowanie możliwości wykonania akcji dywersyjnej.
Po wykonaniu zadana sekcje odeszły z bezpośredniej strefy obiektu i udały się w miejsce połączenia zespołu zwiadowczego. Kolejne zadanie zostało wykonane, a zebrane z niego wnioski posłużą za materiał do szkolenia doskonalącego. Zespół nawigowany przez sekcję ewakuacyjną przystąpił do marszu w rejon ewakuacji gdzie ukryte środki przeprawowe miały zabezpieczyć mu powrót do ugrupowania wojsk własnych. Ewakuacja nastąpiła o godz. 1930.

Fotorelacja

Obszerna fotorelacja dostępna jest w galerii.

 

opracował: Recon i Kierek
zdjęcia: GS3
zredagował: Knopers
data dodania: 01.07.2010