Relacja
W terminie 02-03.05.2011r. sekcja GS-3 brała udział w szkoleniu zintegrowanym zorganizowanym w celu podniesienia poziomu wyszkolenia, doskonalenia umiejętności nabytych oraz wprowadzenia w tok szkolenia nowego rekruta. Przy okazji zobrazowano charakter działania sekcji trzem osobom które zainteresowała tematyka rekonstrukcji działań militarnych.
Szkolenie przeprowadzono na zasymilowanym z sekcją terenie Folwarku Helena w Dziubilewie oraz rozległych obszarach Pszczewskiego Parku Krajobrazowego.
Miejsce szkolenia osiągnęliśmy o godz. 0900 i po przeniesieniu sprzętu oraz zorganizowaniu zabezpieczenia o godz. 1000 rozpoczęto szkolenie. Całość podzielona została na dwa bloki szkoleniowe:
- dzień pierwszy - ćwiczono zagadnienia ze szkolenia strzeleckiego oraz podstaw taktyki,
- dzień drugi - przeprowadzono zajęcia z maskowania indywidualnego oraz wykonywania zadań taktycznych w terenie.
Szkolenie strzeleckie obejmowało podstawy i zasady użytkowania indywidualnego uzbrojenia strzeleckiego w trakcie którego szkolono się z zasad przenoszenia i operowania bronią krótką i długą, przeanalizowano wady i zalety stosowania różnego typu zawieszeń broni począwszy od dwupunktowego poprzez trzypunktowe i jednopunktowe, kończąc na bungee. Następnie przećwiczono podstawy użytkowania broni krótkiej umieszczonej w kaburze udowej oraz na pasie głównym, podstawy zakończono krótkim przedstawieniem plusów i minusów praktycznego wykorzystania smyczy dla broni krótkiej.
Kolejnym etapem było ćwiczenie postaw strzeleckich wysokich i niskich, działanie w przypadku awarii broni głównej lub konieczności szybkiej wymiany magazynka w sytuacji dynamicznej. Okazało się, że ten właśnie element wymaga bardziej intensywnego treningu i wypracowania jednej ogólnej procedury, a to z tego powodu, że niektórzy z Nas są leworęczni, i to co dla praworęcznego jest niemal odruchem od leworęcznego wymaga zmiany przyzwyczajenia. Trening przyniósł zadowalający rezultat i na zakończenie wszystko przebiegało sprawnie.
Po szkoleniu strzeleckim przyszedł czas na taktykę. W związku z tym, że na dziewięciu ćwiczących cztery osoby dopiero zaczynały poznawanie tematu zakres materiału został tak dobrany, aby niezaawansowani mogli zacząć od początku natomiast zaawansowani skupili się na doskonaleniu swoich umiejętności i jednocześnie służyli pomocą pozostałym. Zagadnienia szkoleniowe obejmowały komunikację niewerbalną w zespole, podstawowe szyki patrolowe pododdziałów rozpoznawczych oraz metody pokonywania przeszkód na drodze marszu. Dodatkowym zagadnieniem wprowadzonym już pod koniec dnia szkoleniowego było wejście w kontakt ogniowy z przeciwnikiem i jego zerwanie. Aby unaocznić szkolonym jak wygląda całość procedury temat ten przeprowadzono w terenie otwartym i ćwiczono do pełnego opanowania. Na tym oficjalnie zakończył się pierwszy dzień szkoleniowy, na koniec już wieczorem całość rozbiła obozowisko pod pałatkami i racząc się kolacją nad ogniskiem wymieniała spostrzeżenia i uwagi.
Szkolenie w drugim dniu rozpoczęły zajęcia z maskowania osobistego. Osoba wyznaczona do przeprowadzenia szkolenia wyjaśniła na czym polega maskowanie ciała, broni i umundurowania przed przystąpieniem do wykonywania zadania po czym na własnym przykładzie wykonała zagadnienie praktycznie. Następnie każdy z uczestników przystąpił do maskowania indywidualnego. Po zakończeniu tego elementu mogliśmy przystąpić do zasadniczej części szkoleniowej tego dnia, a więc ćwiczenia taktycznego w terenie.
Wszyscy ćwiczący zostali zapoznani z sytuacją taktyczną, na mapie zreferowano zadanie, wskazano obiekty zainteresowania oraz metodę wykonania. Założenie przewidywało, że zespół zwiadowczy został przerzucony na teren przeciwnika na krótko przed rozpoczęciem operacji militarnej, do wykonania były dwa zadania powiązane ze sobą. Pierwszym było rozpoznanie i wyznaczenie dogodnego miejsca do lądowania batalionu powietrznodesantowego w pobliżu obiektu który był głównym celem dla wspomnianego batalionu, drugim zadaniem było rozpoznanie miejsca do założenia stanowiska dowodzenia dla tegoż batalionu. Z uwagi na rozległy teren działania (25km2) i ograniczony czas misji od wszystkich uczestników wymagano maksymalnego wysiłku i skupienia w wykonywaniu zadania. Niestety życie płata figle, a aktualne do niedawna mapy w wyniku intensywnie prowadzonych prac leśnych znacznie tracą na swojej aktualności. Brak jednej kreseczki i jej odwzorowania w terenie okazał się przeszkodą która pochłonęła dwie godziny patrolu i spowodowała zmianę koncepcji wykonania zadania. Ostatecznie oba zadania zostały wykonane, a w trakcie drugiego zespół wszedł w niespodziewany kontakt ogniowy który zakończył się wykryciem i wyeliminowaniem przeciwnika choć ze sporymi stratami własnymi.
Podsumowując były to dwa intensywne i dobrze spożytkowane dni. GS-3 zdobyła nowe doświadczenia, podszlifowała swój poziom wyszkolenia oraz zweryfikowała wiedzę i umiejętności swoich potencjalnych rekrutów.